I sama nie wiem kiedy minął weekend i znów mamy nowy tydzień. Męczący czas w pracy, ale za to okraszony przyjemnością w postaci powrotu zimy. Aż miło wraca się spacerem do domu, kiedy mróz szczypie, a odrobina śniegu cieszy oczy! A w domu można sobie przygotować coś pysznego na podwieczorek. Bo obiad zamienia się w kolację, i aby dotrwać trzeba przygotować sobie coś smacznego. Tym razem wybrałam proste i smakowite placki z kaszy manny i migdałów. Bardzo aromatyczne i pyszne. Do tego są uniwersalne, sprawdzą się i rankiem jako śniadanie, i jako deser i jako obiad. I oczywiście kolacja. Jeżeli rano ugotowaliście za dużo kaszy manny, śmiało przygotujcie takie placki na kolację. Są leciutkie, delikatne, rozpływają się w ustach. Ja dodałam do nich mąkę migdałową i polałam sokiem z aronii. Wyszły naprawdę idealne, nie za słodkie, aksamitne w smaku, rewelacyjne. Polecam je każdemu, i małemu i dużemu amatorowi kaszki manny.
6 łyżek kaszy manny
1 jajko
2 łyżki mąki migdałowej ( mogą być zmielone płatki migdałowe)
Olejek migdałowy
1 łyżeczka cukru kokosowego
200 ml mleka
Masło klarowane
Płatki migdałowe
Sok z aronii
Gotuję mleko, wsypuję kaszę manną, dodaję olejek migdałowy i cukier kokosowy, często mieszając gotuję kaszę na gęsto. Chwilę studzę.
Do kaszki dodaję jajko i mąkę migdałową. Dokładnie mieszam. Rozgrzewam masło, smażę średniej wielkości placki na rumiano - około 3 minut z każdej strony. Przed podaniem placuszki posypuję prażonymi płatkami migdałów i polewam sokiem z aronii.