Zawsze się dziwiłam czemu dzieci w amerykańskich filmach dostają na śniadanie owsiankę i marudzą? Czemu wbijają łyżkę w gęstą masę i z obrzydzeniem wykrzywiają buzie? Czemu im aż tak to nie smakuje, skoro ja zajadam się owsianką z apetytem? Idealnie kremowa, ciepła, z kuszącymi dodatkami-owsianka nie musi być nudna czy niesmaczna. Teraz kiedy ranki wciąż są chłodne porcja solidnej owsianki na ciepło rozgrzewa i dodaje humoru. Nie będę rozpisywać się o zdrowotnych właściwościach płatków owsianych, ale nie skłamię kiedy powiem, że są zdrowe i w zasadzie korzyści z jedzenia odczuje i dziecko i dziadek. Mi porcja owsianki pomaga przetrwać ciężki dzień w pracy, zapewne to zasługa magnezu i witamin z grupy B. Zamiast szybkich kanapek i kawy w biegu możemy w parę chwil wyczarować pożywne śniadanie, które na długo nas nasyci i zapewni udany dzień. Żeby było jeszcze szybciej płatki można namoczyć wieczorem, a rano zalać gorącym mlekiem, będzie ekspresowo. Nie warto jednak zapomnieć o lekkim podprażeniu płatków, dotychczas trik ten stosowałam jedynie w przypadku kaszy jaglanej, ale lekkie podgrzanie suchych czy też surowych płatków daje im fantastycznego orzechowego posmaku, który całkowicie mną zawładnął. A z dodatkiem banana to już inna historia. Lekko karmelowy, słodki, i pięknie żółty. To co, zaczynamy dzień od owsianki i piątek 13 nam nie straszny.
.jpg)
Składniki:
Płatki owsiane - 5 łyżek
Mleko-Pół szklanki
Ekstrakt z wanilii-parę kropel
Banan
Masło-łyżeczka
Miód-łyżka
Płatki owsiane prażę w garnuszku przez minutę, zalewam je mlekiem z wanilią i gotuję aż płatki wchłoną mleko. W międzyczasie przygotowuję banana-kroję go w plastry i podsmażam na maśle przez minutę, dodaję miód i smażę całość kolejną minutę. Gorące banany układam na owsiance. Prawda, że banalnie proste?