Kawiarnia. Powolne picie pysznej kawy. Chwila dla siebie. Albo wręcz przeciwnie, czas spędzony z bliską osobą, albo i całą grupą. Nieważne, najważniejsze jest to, że taka kawa to taki czas tylko dla nas. Mamy wrażenie, że czas się zatrzymuje, że prawie nie płynie. Możemy spokojnie przemyśleć parę spraw, oddać się marzeniom, albo i zacząć planować. W okresie przedświątecznym nie ma jednak zbyt wiele tego czasu,przeznaczonego na przyjemności. Trzeba porządkować, piec, gotować i pędzić z zakupami przez miasto. Mam jednak przepis na krótką chwilę wytchnienia, w domowym zaciszu, z pyszną kawą. Taką jak w kawiarni. A może i lepszą? Kawa zbożowa, masa krówkowa, korzenne przyprawy, odrobina mleka. Jest pysznie!
2 torebki kawy zbożowej
100 ml mleka
2 łyżki masy krówkowej
2 cm imbiru
Duża szczypta cynamonu
Szczypta kardamonu
Saszetki z kawą zbożową wkładam do kubka, dodaję przyprawy, ścieram imbir na tarce, zalewam 200 ml wrzątku, parzę około 3 minut. Następnie kawę przecedzam, dodaję masę krówkową i mleko. Dokładnie mieszam. Podaję na ciepło.