Ciasteczkowa ostatnio się zrobiłam. A przy tym ekspresowa. Przez nadmiar pracy weekendowej nie miałam za wiele czasu na długie pichcenie słodkości, stąd pomysł na te błyskawiczne ciasteczka z kaszy manny z powidłami śliwkowymi. Nigdy nie wpadłabym na to by z kaszy manny zrobić ciasteczka. Natchnęła mnie moja przyjaciółka, która przypomniała sobie,że w dzieciństwie jej babcia robiła takie ciasteczka, i ona bardzo je lubiła. Telefon do babci przyjaciółki,przepis mam. Wersja oryginalna nie zawierała powideł, moim zdaniem i zdaniem przyjaciółki dodatek powideł okazał się strzałem w dziesiątkę. Chociaż przyznaję z początku miałam pewne obawy-czy będą smaczne? Obawy okazały się płonne. Ciasteczka są kruche, ale konkretne. Delikatne w smaku. Posłodziłam je minimalnie cukrem kokosowym. Będzie on stale występował w moich wypiekach, ze względu na bycie odpowiednim dla cukrzyków. Odkąd choruje na tę chorobę mój tata postanowiłam,że biały cukier całkiem zniknie z moich kuchennych szafek. Ten kokosowy nie smakuje kokosem, co wydaje się dość logiczne. Nadaje za to lekko karmelową nutkę. Wspaniale łączy się z ciasteczkami. Idealne na lekki deser.

Składniki:
150 gramów kaszy manny
2 łyżki cukru kokosowego
1 spore jajko
4 łyżki mleka
2 łyżki oleju
Ekstrakt waniliowy
Powidła śliwkowe
Kaszę mannę ( suchą) łączę z olejem, mlekiem,ekstraktem waniliowy, i jajkiem. Zagniatam ciasto, gdyby było zbyt rzadkie dodaję nieco kaszy. Formuję kulki, spłaszczam je, układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. W środku robię wgłębienie, i wypełniam je powidłami śliwkowymi. Ciasteczka piekę przez 15 minut w 180 stopniach.