Zawsze kiedy wchodzę na bloga Ani i widzę jej wspaniałe owsiankowe propozycje, to ogarnia mnie dzika ochota by porwać jej ta przepyszną miseczkę i zjeść do ostatniej łyżeczki. No, ale niestety, próbować to ja sobie mogę. Przyznaję szczerze, latem nie jestem największą fanką śniadań na ciepło. Ale ostatnie zimne poranki zmusiły mnie do przygotowania sobie ciepłego śniadania. Kiedy tak wczoraj wstałam i ujrzałam po raz kolejny deszcz za oknem, od razu popędziłam do kuchni i zabrałam się za przygotowanie owsianki. Moja wersja jest bardzo gęsta. Bo takie lubię najbardziej, gęste, konkretne i bardzo kremowe. Dodałam do tego maliny i gorzką czekoladę. Zestaw idealny na poprawę humoru od rana. Jak wiadomo, czekolada dostarcza magnezu, a maliny porcję słodkiej przyjemności. Taka owsianka z rana nie tylko rozgrzewa, ale i sprawia, że deszcz jakby trochę mniej przeszkadza.
Czy ja dobrze widzę? Znów piątek? Oby weekend choć przez moment był łaskawy i pokazało się słońce. Tylko tyle, odrobinki słońca sobie życzę.
Przepis dodaję do akcji
Błyskawiczny Piątek.Składniki:
4 czubate łyżki płatków owsianych
200 ml mleka
1 łyżka budyniu waniliowego
Kilkanaście malin
2 kostki gorzkiej czekolady
W garnuszku podgrzewam mleko, dodaję płatki owsiane. Gotuję aż płatki zmiękną, delikatnie łączę z budyniem, dokładnie mieszam by nie było grudek. i chwilę razem gotuję.
Na dnie miseczki układam połowę malin, przykrywam je owsianką. Z wierzchu układam maliny i posiekaną czekoladę. Dzięki gorącej owsiance, maliny puszczą sok i naturalnie osłodzą owsiankę, dodając jej owocowego smaku.