Dziś zapraszam Was na wpis urodowy. Ostatnio przetestowałam peeling LOVE YOUR BODY. Jest to peeling do ciała, nie do twarzy. Ja wybrałam wariant kawowy, jednak firma w swoim asortymencie ma jeszcze inne zapachy.Peeling kawowy to nic innego jak po prostu zmielona kawa robusta, obtoczona w oleju arganowym a także macadamia. A dodatkowo w składzie jest kakao i sól morska a także dodatek witaminy E.
Ten peeling jest w 100% naturalny, tej naturalności w ostatnim czasie szukamy wszędzie... okazuje się że takie kosmetyki istnieją i że można dbać o siebie w naturalny sposób.
Drobinki kawy zamknięte są w strunowym foliowym woreczku, który chroni przed światłem a także nie uwalnia zapachu po wcześniejszym otwarciu woreczka.
Aby efekty były zadowalające, peeling należy używać przynajmniej raz w tygodniu.
Ciało należy zwilżyć wodą, a następnie małą ilość nanosić delikatnie na ciało i od razu masować, uchroni to przed obsypywaniem się peelingu z ciała. Po takim peelingu pozostałości spłukujemy dopiero po około 5 minutach. Wtedy ciało jest delikatne a dodatkowo pachnące kawą.
Po kąpieli zapach kawy unosi się bardzo długo w łazience. Pobudza nasze zmysły bardzo... ja osobiście lubię kosmetyki które intensywnie pachną. A ten do takich właśnie należy.
Ja jestem z niego bardzo zadowolona, po wielkości opakowania mogłoby się wydawać ze jest bardzo mało wydajny. To mylne odczucie, peelingu wystarczy na kilka użyć.
Polecam!