I jak tam u Was? Tłusto? Ja uporałam się z pączkami już wczoraj, ale jeśli jeszcze nie zrobiliście swoich- nic straconego. Przychodzę z odsieczą i pysznym przepisem, który wyszedł mi nawet za pierwszym razem (chyba nawet lepiej niż za drugim i kolejnymi- to moje przekleństwo, że debiuty mam najlepsze) :)
Polecam na pierwszy raz zrobienie pączków z połowy składników, bo najbardziej mozolne jest oczywiście smażenie- zajmuje najwięcej czasu.
Tłusty czwartek świętujemy od samego rana, dzisiaj bonusowo fotograficzna relacja z mopsiej radości - na widok domowego pączucha oczywiście ;)
Przepis zaczerpnęłam z
Przyślij Przepis i nieco zmodyfikowałam- dałam troszkę mniej spirytusu i minimalnie więcej mąki, dzięki czemu łatwiej mi się pracowało z ciastem, bo nie lepiło się do rąk. Pączki wycinałam szklanką, więc wyszły malutkie- z chrupiącą skórka i bardzo delikatnym środkiem. Nadziewałam po usmażeniu dużą strzykawką kupioną w aptece. W moich pączkach wylądowały budyń, marmolada i nutella. Tym razem odpuściłam sobie lukier, na rzecz czekolady, posypki z orzechów i klasycznego cukru pudru.
Składniki na około 50 małych pączków:
-kostka drożdży 100g
-100 g cukru
-1/2 l mleka
-1 jajko
-1/3 łyżeczki soli
-5 łyżek oleju
-6 żółtek
-1100 g mąki tortowej+ trochę do podsypania przed wałkowaniem
-1 cukier waniliowy
-15-20 ml spirytusu
-około 1 litr oleju do smażenia
Wykonanie:
1. Do sporej miski wkrusz drożdże, dodaj 2 łyżeczki cukru, łyżkę mąki i ciepłe mleko. Odstaw na co najmniej pół godziny do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.
2. Do wyrośniętego zaczynu dodaj całe jajko, spirytus, pozostały cukier, cukier wanilinowy, sól - dokładnie zamieszaj.
3. Stopniowo dodawaj mąkę i żółtka. Dokładnie zagnieć ciasto i odstaw do wyrośnięcia na 25-30 min.
4. Wałkuj ciasto na płaty grubości 1-1,5 cm, wycinaj np. szklanką okrągłe pączki.
5. Smaż na bardzo dobrze rozgrzanym oleju ( najlepiej w garnku, żeby poziom oleju był dość wysoki- pączki mają pływać). Możesz zrobić próbę i wrzucić kawałek ciasta, jeśli olej jest wystarczająco rozgrzany, to od razu będzie wokół niego wydzielać się mnóstwo bąbelków.
Ja smażyłam około 6 minut, ale to zależy od rodzaju oleju, wielkości garna i ognia, więc sprawdź ile będzie wynosił czas smażenia u Ciebie :)
6. Odsączaj pączki z oleju papierowymi ręcznikami.
7. Nadziewaj pączki wybranym nadzieniem (z marmoladą jest najłatwiej)
8. Polej polewą, lukrem lub posyp cukrem pudrem i zjadaj ciepłe i pyszne!
Czy pączki były udane? Patrz wyżej ;)