Wegańskie ciasto marchewkowo-bananowe z karmelem z daktyli
Dodając ciasta do tej pory na tym blogu pojawiały się we wpisach śniadaniowych bądź w cyklu Czas na małe co nieco. Od dzisiaj będzie funkcjonował nowy cykl "Domowa cukiernia". Będą pojawiały się w nim pomysły na bardziej lub mniej zdrowe słodkości. Oczywiście własnoręcznie wykonane i zdegustowsne. W końcu nie samym śniadaniem człowiek żyje. Dogadzać sobie można o każdej porze dnia, a czasem nawet nocy :)
Przepis na wegańskie ciasto marchewkowo-bananowe z karmelem z daktyli:
2 małe dojrzałe banany
3 małe marchewki
1/2 szklanki cukru trzcinowego
1/2 szklanki oleju rzepakowego
1,5 szklanki mąki żytniej
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
200 g suszonych daktyli
woda
1 łyżka oleju kokosowego
szczypta soli
Banany rozgnieść na gładką masę i wymieszać z olejem. W drugim naczyniu wymieszać mąkę z cukrem, cynamonem, solą i proszkiem do pieczenia. Dodać bananową papkę i wymieszać. Dodać startą marchewkę i wymieszać ponownie. Okrągłą blachę 20-22 cm wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy masę. Pieczemy ok.50 min w 180 stopniach. Studzimy.
Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na min.30 min. Po tym czasie odlewamy nadmiar wody, ale jej nie wylewamy. Do daktyli dodajemy olej, sól i olać.70 ml wody w której się moczyły. Miksujemy na gładki krem. Jeśli chcemy rzadszy karmel, dodajemy więcej wody. Ja zrobiłam bardzo gęsty by trzymał się ładnie na cieście.
Wystudzone ciasto smarujemy z wierzchu karmelem i ozdabiamy.
Smacznego!
W tym tygodniu postanowiłam sobie zrobić mały owsiankowy challange. Od poniedziałku do piątku będę jadła codziennie inną owsianke i to w niebanalnych smakach. Codziennie będę się starała odtworzyć słodyczowe smaki typu batoniki czy pralinki. Zapraszam serdecznie do dotrzymania mi towarzystwa.