Tłusty czwartek coraz bliżej. Dzisiaj przepis na szkockie smakołyki, których nazwa jest niesamowicie zachęcająca i smakowita - Yum Yums. Są niesamowite, lekkie i cudownie maślane. Autorem najprostszego i chyba najpopularniejszego przepisu w sieci jest James Morton i właśnie z tego przepisu skorzystałam.
Składniki :
500 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
14 g suchych drożdży
30 g cukru
100 g schłodzonego masła
1 szklanka wody
1 jajko
Dodatkowo :
olej do smażenia
lukier (1 szklanka cukru pudru połączona z 4 łyżkami mleka)
Do naczynia przesiewamy mąkę pszenną, dodajemy suche drożdże, cukier oraz sól i mieszamy. Dodajemy masło i delikatnie łączymy z mąką. Nie wyrabiamy ciasta.. Masło powinno być cały czas widoczne w postaci plasterków, oprószone w mące. Dodajemy wodę i roztrzepane jajko, mieszamy do połączenia w kulę (nie wyrabiamy, masło nie powinno zespolić się z ciastem). Przykrywamy folią spożywczą, odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce.
Ciasto rozwałkowujemy na duży prostokąt, lekko podsypując mąką. Następnie składamy w ten sposób :
Cały proces wałkowania i składania powtarzamy 4-6 razy, aż widoczne kawałki masła znikną. Złożone ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 30 minut.
Po tym czasie ciasto wyjmujemy z lodówki, wałkujemy na duży prostokąt. Tniemy na cienkie paski, w których środku wycinamy dziurę (ja robiłam to nożem do pizzy), następnie zawijamy 2-3 razy jak papierek od cukierka. (zrobiłam to trochę inaczej niż na filmie)
Zawinięte yum yumsy przykryte papierowym ręcznikiem odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
Wyrośnięte pączki smażymy w rozgrzanym tłuszczu do złotobrązowego koloru. Odsączamy na papierowym ręczniczku kuchennym i ciepłe dekorujemy lukrem.
Załączam filmik autora przepisu, na pewno będzie łatwiej :)