Placek? Na obiad lub kolację? Dlaczego nie? ;-)
Wytrawny placek, a może po prostu zapiekanka. Chyba jeszcze nie łączyłam w jednej potrawie wołowiny i soczewicy. Tę drugą najczęściej wykorzystuję w daniach wegetariańskich.
Inspiracji na dzisiejsze danie dostarczył mi przepis Jamiego Olivera, jego kremowy placek z wołowiną i cebulą zmodyfikowałam. Modyfikacja ta jest dość znaczna, bo dodatek soczewicy i tartej marchewki zmienił smak tej potrawy.
Mielona wołowina z soczewicą zapiekana pod kruchym ciastem. Muszę przyznać, że bardzo mi to danie smakuje. Jeśli nie zjecie całej potrawy, można przechować ją w lodówce, a następnie odgrzać w piekarniku (przykryjcie wówczas wierzch folią aluminiową). W wersji odgrzewanej placek można ładnie pokroić i jest równie smaczny.
Spróbujcie :-)
Składniki (6 porcji - na okrągłe naczynie żaroodporne)
500 g mielonej wołowiny
1 puszka soczewicy w zalewie
3 czerwone cebule
1 duża marchewka
500 ml wrzątku
1 kostka bulionowa (u mnie drobiowa, może być wołowa)
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki octu balsamicznego
1 łyżka musztardy
1 łyżka przecieru pomidorowego
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka rozmarynu
2 łyżki oliwy z oliwek
szczypta soli
ciasto:
200 g mąki pszennej
100 g masła
100 g białego kremowego serka
szczypta soli
duża szczypta pieprzu
1 żółtko - do posmarowania wierzchu ciasta
Wykonanie:
Przygotowujemy ciasto: mąkę przesiewamy przez sito, dodajemy zimne masło pokrojone na kawałki, biały kremowy serek oraz po szczypcie soli i świeżo mielonego pieprzu. Rękoma zarabiamy ciasto, kiedy składniki połączą się, formujemy z ciasta kulę, owijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki.
Cebulę obieramy i kroimy w kostkę (nie musi być bardzo drobno). Marchewkę ścieramy na grubych oczkach tarki.
Na dużej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek, dodajemy mięso mielone, podsmażamy je około 10 minut, cały czas mieszając i rozdrabniając zgrubienia. Kiedy mięso będzie z każdej strony podsmażone wsypujemy cebulę oraz marchewkę. Całość podsmażamy dalsze 10 minut. Następnie wkruszamy kostkę bulionową, dodajemy musztardę, sos sojowy, ocet balsamiczny, przecier pomidorowy, tymianek i bazylię. Wlewamy 500 ml wrzątku, mieszamy, na wolnym ogniu smażymy potrawę przez około 40 minut. Pod koniec dodajemy odsączoną soczewicę z puszki, dokładnie mieszamy (w razie potrzeby możemy mięso lekko posolić - według uznania)
Naczynie żaroodporne smarujemy odrobiną masła. Wykładamy mięso i wyrównujemy powierzchnię.
Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki, rozwałkowujemy dość cienko, tak aby jego powierzchnia byłą większa niż powierzchnia naczynia. Przekładamy na mięsie, dociskamy do brzegów szczelnie, a nadmiar ciasta odkrawamy. Możemy z pozostałości ozdobić ciasto (u mnie gwiazdki wykrawane z resztek ciasta małą foremką). Wierzch smarujemy żółtkiem.
Placek wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C. Pieczemy około 40 minut (do czasu, aż wierzch ciasta ładnie zarumieni się).
Smacznego!