Bardzo dawno nie jadłam ryby, w ogóle bardzo mało ich spożywam. Nie wiem jeszcze czy nie lubię czy nie lubię za nich płacić. Nie oszukujmy się,generalnie są drogie. Dziś jednak dopadłam świeżutką tilapię jedną z tańszych ale chyba nie najgorszą gatunkowo. Zrobiłam ją z migdałami. Wyszła naprawdę smaczna. Delikatnie słodkawy smak znakomicie połączył się z czosnkową kaszą jęczmienną, z którą podałam rybę.Porcja dla 2 osób.
Składniki:- 2 filety z tilapii
- garść płatków migdałowych
- cytryna
- 2 łyżki z czubkiem mąki migdałowej
- sól, pieprz
- cytryna
- olej kokosowy
Sposób przyrządzenia:
Filety wypłukać w zimnej wodzie, osuszyć papierowym ręcznikiem.
Płatki migdałowe zmielić blenderem i dodać do mąki, w ten sposób panierka będzie bardziej aromatyczna, bo mąka sama w sobie nie jest aż tak pachnąca migdałem. Rybę skropić porządnie cytryną, z każdej strony oprószyć odrobiną soli i pieprzu, następnie obtoczyć w mące. Smażyć z każdej strony na oleju kokosowym.
W trakcie smażenia, w ogóle nie czuć zapachu ryby, kokos jest niesamowity :-)
Podawać wg uznania, z ziemniakami, kaszą, ryżem...
Smacznego!!!