Musze się Wam przyznać, że z tych zdjęć jestem wyjątkowo niezadowolona i wahałam się czy z tego powodu nie zrezygnować z publikacji przepisu... Ostatecznie jednak uznałam, że babeczki są zdecydowanie zbyt dobre, aby musiały czekać ponowne upieczenie i kolejną sesję zdjęciową ;) Zależało mi, aby móc się nimi z Wami jak najszybciej podzielić, gdyż są wprost wyśmienite! Niesamowicie wilgotne, z cudownym świątecznym akcentem w postaci cynamonu i miodu, z dodatkiem mnóstwa suszonej żurawiny, a zwieńczone polewą czekoladową... Doskonałe o tej porze roku i w porze przedświątecznej :) Łatwe, proste, szybkie i pyszne! Polecam - smakują naprawdę nieziemsko!
Przepis wypatrzyłam tutaj. Składniki
Na babeczki:
- 150 g masła
- 1/4 szklanki jasnego brązowego cukru
- 3 jajka
- 1/4 szklanki płynnego miodu
- 1/4 szklanki melasy (można zastąpić miodem lub syropem klonowym)
- 1,5 szklanki mąki tortowej
- 1/4 szklanki mleka
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g suszonej żurawiny
Na glazurę miodowo - czekoladową:
- 1 łyżka wody
- 3 łyżki miodu
- 60 g gorzkiej czekolady, posiekanej
(Mi niestety zabrakło czekolady, więc polewę zrobiłam z wykorzystaniem kakao. Przy zrobieniu powyższej glazury babeczki będą z wierzchu inaczej wyglądać i myślę, że takie rozwiązanie jest też smaczniejsze, dlatego zamieszczam oryginalny przepis.)
Przygotowanie
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiać z sodą oczyszczoną, proszkiem do pieczenia i cynamonem, odłożyć.
W misie miksera umieścić masło i cukier. Utrzeć do otrzymania lekkiej i puszystej masy. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując dokładnie po każdym dodaniu do połączenia się składników. Dodać miód i melasę, zmiksować (masa może się wydawać lekko zwarzona, ale nie ma to wpływu na efekt końcowy).
Do zmiksowanej masy wsypać przesiane suche składniki, dokładnie wymieszać szpatułką, dolewając stopniowo mleko. Ciasto powinno być gładkie a składniki dobrze połączone. Na sam koniec dodać suszoną żurawinę i wymieszać.
Ciasto przelać do foremek na małe babeczki, napełniając je do 3/4 ich wysokości lub do zwykłych foremek na muffinki. Piec w temperaturze 160ºC przez około 25 - 30 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.
Przygotować glazurę: w małym garnuszku połączyć wodę z miodem, podgrzać do wrzenia i zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, odstawić na dwie minuty, po czym rozmieszać do połączenia i otrzymania gładkiej glazury.
Ostudzone babeczki udekorować glazurą.
Smacznego!

Przepis bierze udział w akcjach: