Trochę się jej obawiałam, bo nie lubię cukinii... Ale to warzywo nie jest ani trochę wyczuwalne, za to konfitura pięknie pachnie i smakuje pomarańczą. Przypomina pomarańczową galaretkę, a to wszystko właśnie dzięki galaretce w składzie :) Jest gęsta, mimo że nie ma w niej żadnych żel-fixów czy cukrów żelujących. Jeśli macie nadmiar cukinii w ogródku, to bardzo polecam tą konfiturkę. Przepis zaczerpnęłam od
Bake&Taste.
Składniki (na 9-10 małych słoiczków 200 ml):
- 3 kg cukinii obranej, bez pestek i miękkiego miąższu
- 3 szklanki cukru
- 3 galaretki pomarańczowe
- olejek pomarańczowy
- 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej jak na sernik
- Połowę cukinii zetrzeć na tarce o grubych oczkach, drugą połowę pokroić w kostkę.
- Cukinię przełożyć do garnka i gotować do uzyskania gęstej, w miarę jednolitej masy, mieszając co jakiś czas.
- Dodać cukier, galaretki, olejek i skórkę i pogotwać jeszcze przez 30 minut, uważając, by konfitura się nie przypaliła.
- Gotową, gorącą konfiturę przełożyć do słoiczków, zakręcić i ustawić do góry dnem. Zawekowana będzie miała wklęsłą nakrętkę.
SMACZNEGO!