Co roku zanim nadejdzie zima przygotowuję całą masę przetworów, którą uwielbiam obdarowywać moją rodzinę. Naturalnie wśród tych podarków nie może zabraknąć ulubionej nalewki, którą przygotowuje z gruszek rosnących z moim ogrodzie. Nie jest to zwyczajna nalewka, bo pełna wspaniałych aromatów. Słodycz gruszki dopełnia aromatyczna wanilia oraz lekko ostry imbir, które tworzą wspaniałą całość. Pamiętajcie tylko, że z nalewką jest jak z winem – im dłużej leżakuje tym jest smaczniejsza. Na zdjęciu po przepisie możecie zobaczyć jak cudnie prezentuje się nalewka po rocznym odpoczywaniu.
SKŁADNIKI:1 i 1/3 kg gruszek
1l spirytusu
500g cukru
3 plastry świeżego imbiru
sok z 1/2 cytryny
laska wanilii
- Gruszki dokładnie myjemy i obieramy ze skórki i kroimy na mniejsze kawałki za pomocą plastikowego lub srebrnego noża, następnie skrapiamy sokiem z cytryny
- Owoce przekładamy do wyparzonego i osuszonego słoja. Dodajemy plasterki imbiru i przeciętą wzdłuż laskę wanilii, całość zasypujemy cukrem i zalewamy spirytusem
- Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy na przynajmniej pół roku w ciepłe miejsce, od czasu do czasu staramy się nim potrząsać
- Po leżakowaniu odlewamy nalewkę ze słoja, odciskamy dokładnie owoce i filtrujemy cały płyn 3-4 razy, aż pozbędziemy się wszelkich mętności
- Klarowną nalewkę przelewamy do karafki i odstawiamy ponownie na pół roku, tym razem w ciemne, chłodne miejsce