Smak sernika zawsze była dla mnie pospolity. Nie przepadałem za tym ciastem, a co za tym idzie bardzo rzadko je przygotowywałem. Od jakiegoś czasu, zmieniło się jednak moje podejście do tego rodzaju wypieków. Wszystko za sprawą mojej dzisiejszej propozycji dla Was. Mocno czekoladowy, delikatny, wprost rozpływający się w ustach. Taki właśnie jest, mój dzisiejszy wypiek dla Was. Powstał w drodze eksperymentów, jednak ostatecznie zaskoczył mnie swoją konsystencją i powalił na nogi smakiem. Koniecznie spróbujcie, będzie idealny na sylwestrowe szaleństwa.
Składniki:
Na spód:
300 gram herbatników kakaowych petit-beure
150 gram masła
2 łyżki kakao
1 jajko
Masa serowa:
1 kg gotowej masy serowej na sernik
500 gram serka mascarpone
4 łyżki mąki ziemniaczanej
2 tabliczki gorzkiej 90% czekolady
Półtorej szklanki cukru
3 prawdziwego cukru waniliowego
100 ml śmietany 30%
3 łyżki kakao
6 jajek

Przygotowanie:
Wszystkie składniki z których ten sernik ma powstać, musicie wcześnie wyciągnąć z lodówki. To bardzo ważny etap, powinny one mieć temperaturę pokojową. Polecam wyjąć je godzinę przed rozpoczęciem przygotowań.
Przed rozpoczęciem działań, nastawcie również piekarnik. Na jego dnie ustawcie duże naczynie żaroodporne, wypełnione wrzątkiem. Następnie nastawcie piekarnik na temperaturę 175 stopni, na funkcji góra- dół. Nie używajcie termoobiegu, wysuszy ciasto, sernik po prostu się wtedy nie uda.
Spód:
Ciasteczka należy rozdrobnić przy użyciu blendera i wrzucić do miski. W małym rondelku rozpuszczamy masło. Następnie dodajemy 2 łyżki kakao i energicznie mieszamy, żeby ładnie nam się połączyły. Nie mogą pozostać żadne grudki. Rondelek odstawiamy d ostygnięcia. Gdy już masło z kakao, będzie chłodniejsze, wlewamy masę do zblendowanych ciasteczek. Wbijamy jajko i wyrabiamy ciasto. Najlepiej robić to ręcznie. Gotowe ciasto, wykładamy na dno dużej tortownicy, uprzednio wysmarowanej margaryną i posypanej mąką. Ręką dociskamy ciasto do dna, pamiętając, żeby na rogach ułożyć grubszą warstwę. Tak przygotowane ciasto, wstawiamy do lodówki, na czas przygotowania masy serowej.
Masa serowa:
Do dużej miski przełóżcie masę serową, serek mascarpone i dodajecie mąkę ziemniaczaną, cukier i cukier waniliowy. Wszystko zmiksować mikserem do połączeni składników. Powinno zająć to około 4 minut.
Tabliczki czekolady, połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej. Pamiętajcie, żeby w trakcie roztapiania, cały czas mieszać. Gdy już, wszystko ładnie się roztopi, odstawcie na kilka minut do ostygnięcia.
W oddzielnym rondelku podgrzejcie lekko śmietankę i dodajecie kakao. Wymieszajcie porządnie, żeby nie było grudek kakao w śmietance.
Śmietankę z kakao oraz roztopioną czekoladę, wlejcie do masy serowej. Znów miksujcie całość około 4 minut. W trakcie miksowania, wbijajcie kolejno jajka. Masa musi mieć jednolity kolor i być jedwabista.
Gotową masę wylewamy na wcześniej schłodzony w lodówce spód i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy przez pierwsze 15 minut w temperaturze 175 stopni, po tym czasie zmniejszamy ją do 120 i pieczemy jeszcze 90 minut. Gdy już piekarnik się wyłączy nie otwierajcie go, pozostawcie ciasto jeszcze na 20 minut. Następnie wyciągnijcie i poczekajcie do całkowitego ostudzenia.
Ciasto dekorujemy wedle uznania. Ja polałem je roztopioną czekoladą.
Smacznego :)