Do knedli ze śliwkami chyba nikogo nie trzeba przekonywać:) Te, które dzisiaj proponuję to świetny sposób na wykorzystanie czerstwego pieczywa. Takie knedle są równie pyszne jak klasyczne( z gotowanych ziemniaków), ale ich przyrządzenie zajmuje dużo mniej czasu. Polecam:)
Składniki na ok. 14 sztuk:
- 3 czerstwe bułki (około 18 dkg)
- 3/4 szklanki ciepłej wody
- 2 jajka
- szczypta soli jeśli pieczywo nie było solone
- około 5 łyżek mąki pszennej
+ trochę mąki do podsypywania w czasie formowania knedli
- śliwki przekrojone na połówki
- 3 łyżki bułki tartej
- 3 łyżki masła
- szczypta imbiru mielonego
- szczypta cynamonu mielonego
- cukier do posypania
Bułki namoczyć w ciepłej wodzie, pozostawić na 10 minut. Po tym czasie odcisnąć i zemleć w maszynce do mięsa. Dodać jajka, sól i mąkę. Gdyby ciasto za bardzo się kleiło dodać trochę mąki a gdyby było zbyt suche - odrobinę ciepłej wody.
Na oprószonej mąką stolnicy uformować z ciasta wałek i odcinać równej wielkości kawałki. Powinno wyjść mniej więcej 14 sztuk (zależy jak duże będą śliwki) . Każdy kawałek rozpłaszczyć w dłoni na cienki placuszek, położyć połowę śliwki i oblepić ją ciastem kształtując kulkę. W razie potrzeby ręce posypywać mąką. Odkładać sklejeniem w dół. Kłaść na lekko osolony wrzątek i od chwili wypłynięcia klusek na powierzchnię gotować jeszcze 3-4 minuty.
Bułkę tartą zrumienić na suchej patelni, wrzucić masło i stopić. Dodać imbir i cynamon.
Ugotowane knedle wyciągać łyżką cedzakową na talerz, polać masłem z bułką i posypać cukrem według uznania. Smacznego:)