Najprostsza i najszybsza szarlotka jaką znam! Od czasu, kiedy robiłam ją po raz pierwszy, zawsze mam w domu jabłka i kasze mannę. Są to składniki, które nadają temu wypiekowi smaku i charakteru a poza tym wystarczy godzina i piętnaście minut, aby ją wykonać, więc jest idealna, gdy w odwiedziny zapowiada się rodzina. Podawana na ciepło z lodami waniliowymi, zaspokoi niejednego łasucha.Składniki
1 szklanka mąki pszennej, 3/4 szklanki cukru, 1 szklanka kaszy manny, 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia, 10 sztuk średnich jabłek, cynamon, 3/4 kostki zmrożonego masła
Wykonanie
Mąkę, cukier, kaszę i proszek wymieszać w misce i podzielić na 3 części.
Jabłka obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia a boki wysmarować masłem.
Na dno formy wysypać jedną część suchych składników, na nie rozłożyć połowę jabłek (każdą warstwę jabłek oprószyć delikatnie cynamonem).
Następnie wysypać drugą część suchych składników, rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią porcję suchych składników.
Zmrożone około pół godziny wcześniej masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na wierzchu ciasta.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut.
Masło podczas pieczenia się topi i razem z sokiem z jabłek zespala wszystkie warstwy.
Szarlotka bardzo dobrze się kroi nożem z piłką, nawet na ciepło. Ma lekko chrupiący wierzch, który kolejnego dnia mięknie.
Podajemy na ciepło z lodami waniliowymi lub czekoladą.