Łopatkę wieprzową zazwyczaj omijałam szerokim łukiem. Tym razem za namową bliskich przygotowaliśmy długo duszoną, którą dosłownie można rozdzielać z łatwością palcami. Mięso dzięki marynacie skruszało i przeszło ich jej aromatem skroś. Polecam tą metodę, gdy do wykarmienia jest spora grupa osób.
(6-8 porcji)marynata:sok i skórka starta z 1 pomarańczy3 łyżki jasnego sosu sojowego2 starte ząbki czosnku1 łyżka płynnego miodu2 łyżki octu winnego2 łyżki oleju rzepakowego1/4 łyżeczki startego imbiru1/2 łyżeczki igieł świeżego rozmarynu
2-kg płat łopatki (w jednym kawałku)sól i pieprz1 łyżka olejuWymieszaj sok i skórkę z pomarańczy z sosem sojowym, miodem, octem winnym, olejem, imbirem i porwanymi igłami imbiru.
Łopatkę opłucz w zimnej wodzie i osusz dokładnie. Włóż do naczynia, w którym będzie się marynowało i wstaw do lodówki na noc.
Na patelni o grubym dnie podgrzej. Wyłóż mięso z marynaty i obsmaż na dużym ogniu ze wszystkich stron. Gdy się lekko zbrązowi dolej marynatę i szklankę wody. przykryj pokrywką i duś na bardzo małym ogniu przez 4 godziny.
W trakcie duszenie uzupełniaj płyn jeśli to konieczne, a po upłynięciu połowy czasu duszenia, obróć mięso na drugą stronę.
