Dziś post dla tych którzy mają problemy z cyklu: "nie wiem co zrobić na obiad", " nie mam pomysłu na obiad" "ciągle to samo do jedzenia". Nie, nie moi mili ja mam właśnie dla Was podpowiedź. Co prawda danie jest wegetariańskie (co mam nadzieję ucieszy wegetarian i vegan), ale chyba jak zrobicie sobie od czasu do czasu przerwę na mięcho nic złego Wam się nie stanie? :) a zapewniam Was, że bez mięsa też można się dobrze najeść :). Tak więc, bazą dania jest kasza gryczana (jak to kiedyś mówiono- kasza matka nasza :)) niepalona. Czemu właśnie ta kasza? a no dlatego, że jest bogata w wapń, fosfor, witaminy z grupy B, białko, żelazo, miedź, potas. Dobrze wpływa na proces trawienia. Dlaczego warto wybierać kasze gryczaną niepaloną? Dlatego, że kasza gryczana zawiera rutynę, czyli świetny przeciwutleniacz (chroni przed miażdżycą i nowotworami). Proces palenia powoduje że zawartość przeciwutleniaczy maleje czterokrotnie.
Składniki:
35 g kaszy gryczanej niepalonej
120 g pomidorów rzymskich
30 g czerwonej kapusty
50 g papryki czerwonej
2 łyżki fasoli
3 pomidory suszone
pestki dyni
słonecznik
szczypiorek
natka pietruszki
Wykonanie:
Kasze i fasolę gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Do blendera wrzucamy suszone pomidory i pomidory rzymskie, miskujemy na gładką masę. Kapustę i paprykę kroimy. Ugotowaną kaszę i fasolę przekładamy do miseczki, dokładamy zblendowany sos, dodajemy paprykę i kapustę. Całość dokładnie mieszamy. Dodajemy pokrojony szczypiorek, natkę pietruszki, mieszamy. Na koniec posypujemy pestkami dyni i słonecznikiem. Proste? :)