Hej,
Dziś przepis na pyszny sernik na zimno z truskawkami. Inspiracją do tego ciacha był przepis mojej najwspanialszej śp. Mamy. Różnica w tym serniku polega na tym, że mama Ela nie przygotowywała spodu owsianego i używała do jego wykonania serków homogenizowanych ( u mnie deserki sojowe). Aha, co ważne, do przygotowania ciasta użyłam żelatyny, wiem, że to może nie wszystkim pasować, ale od czasu do czasu takie "odstępstwa" jeszcze nikomu nie zaszkodziły :). Mogę się za to pochwalić, że znalazłam całkiem fajną galaretkę z firmy Delecta. Spód ciasta ma bardzo ciekawy smak, sam sernik napakowany jest moimi ukochanymi truskawkami :). Na gorące dni sernik na zimno sprawdzi się idealnie, Gorąco polecam :)
Smacznego!
Składniki (spód owsiany):
120 g płatków owsianych
30 g płatków quinoa
25 g ekspandowanych nasion amarantusa
1 łyżka miodu 1 łyżka karobu
200 ml mleka migdałowego
Składniki (masa serowo truskawkowo- galaretkowa):
6 serków sojowych waniliowych
30 g żelatyny
350 g truskawek
1 łyżka miodu
1 opakowanie galaretki
Wykonanie:
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Przygotowujemy galaretkę wg. przepisu na opakowaniu. Do miski wsypujemy: płatki owsiane, płatki quinoa, ekspandowane nasiona amarantusa, dodajemy miód. Całość dokładnie mieszamy. Do wyrobionej masy dolewamy mleko, ponownie mieszamy. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy przygotowany spód ciasta i pieczemy ok. 15 min. (obserwujcie). Po tym czasie, wyjmujemy i odstawiamy spód do przestygnięcia (spód zostaje w tortownicy). Przechodzimy do przygotowania pozostałej masy. Rozpuszczamy żelatynę, dokładnie mieszamy, odstawiamy do przestygnięcia. Do miski przekładamy serki sojowe, miód mieszamy. Do serków dolewamy przestudzoną żelatynę, całość dokładnie miksujemy. Myjemy i obieramy truskawki, Wykładamy je na spód ciasta, wylewamy masę z serkami, dodajemy pozostałą część truskawek. Całość wstawiamy do lodówki, kiedy masa serowa zacznie się ścinać dolewamy do niej naszą galaretkę, wstawiamy do lodówki, najlepiej na noc.