Zakwas to coś, co przeraża wiele osób. Proces jego przygotowania wydaje się trudny, a pieczenie z nim dziwne i wymagające doświadczenia. Dwa tygodnie temu w końcu przyrządziłam swój własny zakwas żytni i jestem bardzo zadowolona. Jeśli pamiętamy o ustawieniu go w cieple i regularnym dokarmianiu, zakwas na pewno się uda. Naprawdę nic w tym trudnego, a mój dzisiejszy chlebek upiekł się wspaniale - to przepis z tych do częstego powtarzania:) Ja wzbogaciłam go moimi ulubionymi pestkami słonecznika, ale warto dodać też inne nasiona czy pestki. Do takich chlebów lubię dosypywać siemię lniane, sezam lub mak. W oryginalnym przepisie użyto nawet orzechów włoskich. Przepis na zakwas i chleb znalazłam
tutaj. Smacznego:)
Zakwas:
Pierwszy dzień (rano)Do wysokiego, wyparzonego słoika wsypać 1/2 szklanki mąki żytniej razowej, dodać 1/2 szklanki przegotowanej wody w temperaturze pokojowej. Zamieszać. Zakryć słoik ręcznikiem papierowym i zabezpieczyć gumką. Odstawić w ciepłe miejsce - w panujące upały wystarczy zostawić zakwas na blacie, w miejscu bez przeciągów, gdzie nie będą padały na niego promienie słoneczne. Zimą można postawić zakwas koło kaloryfera. Wieczorem szybko zamieszać zakwas i odstawić (mieszać można też wtedy, gdyby zakwas w trakcie rośnięcia za bardzo zbliżał się do szyjki słoika).
Drugi dzień:Dokarmić zakwas, czyli dodać 1/2 szklanki mąki żytniej razowej i 1/2 szklanki wody. Wymieszać wieczorem lub gdy będzie taka potrzeba (za bardzo wyrośnie).
Trzeci dzień:Dokarmić zakwas. Po 3 godzinach będzie gotowy do pieczenia chlebka. Zakwas jest dobry, gdy rośnie i pojawiają się bąbelki; młody jest dość rzadki.
Jeśli chcemy upiec chleb dopiero następnego dnia, zostawiamy go na blacie i dokarmiamy w dniu pieczenia. Po 3 godzinach będzie gotowy. Zakwas można też przechowywać w lodówce (z nałożoną zakrętką) do 14 dni. Kiedy chcemy upiec chleb, należy wyciągnąć zakwas z lodówki, dokarmić, a po trzech godzinach będzie gotowy do pieczenia.
Chleb ze słonecznikiem:na keksówkę o wymiarach 10.5x27 cm (ja użyłam trochę większej)
227 g mąki pszennej chlebowej,
90 g maki żytniej razowej,
190 ml wody,
pół łyżki soli,
3 g suchych drożdży,
250 g zakwasu żytniego,
szklanka słonecznika
Wszystkie składniki wyrobić za pomocą mieszadeł do ciasta drożdżowego (6-10 minut). Przykryć, odstawić do wyrośnięcia na 1-1.5 godziny (ciasto ma podwoić objętość). Formę wysmarować masłem, posypać otrębami. Ciasto przełożyć do formy. Wyrównać wierzch, odstawić na 60 minut do wyrośnięcia. Piec z parą (ja spryskiwałam piekarnik kilka razy wodą) przez pierwsze 15 minut w temperaturze 230 stopni, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec kolejne 15-20 minut. Gdyby chleb za szybko się rumienił, przykryć go papierem do pieczenia.