Kaczka jest niesamowita. Jej mięso ma smak głęboki, wyrazisty i niezwykle szlachetny. Bardzo lubię, gdy otula ją słodka nuta, a mięso po upieczeniu jest soczyste i delikatne. Dzisiaj zapraszam Was na pieczoną w marynacie miodowej pierś z kaczki, którą podałam z domową konfiturą wiśniową. Całość dania dopełnił duszony z cebulką szpinak oraz kasza orkiszowa.
Potrzebne składniki
(na 2 porcje)
- 2 piersi z kaczki
MARYNATA
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1 łyżka sosu sojowego
- szczypta rozmarynu
- szczypta tymianku
- sól i pieprz
DODATKI
- konfitura wiśniowa
- duszony szpinak
- kasza orkiszowa
Przygotowanie
KROK 1. Piersi kaczki myjemy i nacinamy skórę w romby, tak aby nie uszkodzić mięsa. W miseczce mieszamy wszystkie składniki marynaty i nacieramy nią piersi. Odstawiamy na kilka godzin do lodówki.
KROK 2. Po tym czasie smażymy kaczkę. Od strony skóry - przez około 4 - 5 minut do lekkiego zarumienienia, a następnie od strony mięsa przez około 2 - 3 minuty.
* Na 20 minut przed smażeniem wyciągnijmy mięso z lodówki.
KROK 3. Podsmażone piersi przekładamy do naczynia żaroodpornego (skórą do góry), podlewamy marynatą i wkładamy do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika (z grzaniem góra - dół). Pieczemy około 10 - 12 minut. Przed pokrojeniem odczekajmy około 5 minut, aby mięso mogło odpocząć, a soki nie wypłynęły.
Kaczkę podałam z domową konfiturą wiśniową.
Świetna będzie także konfitura z żurawiny.
Życzę smacznego! :)