 |
| Zdjęcie: źródło www.winiary.pl |
Historia magicznego miejsca.
Zupełnie przypadkiem trafiła w moje ręce jedna z gazet kulinarnych. W numerze majowym, jak można było się spodziewać, dużo było o wiośnie.
Wśród artykułów jeden szczególnie przykuł moją uwagę. Pokazuje on historie magicznego miejsca, jakim są Ogrody Ziołowe - szkółka zielna pod Wrocławiem, prowadzona przez pasjonata pełną gębą Michała Dewódzkiego.
Przyznam, że nie słyszałam wcześniej o tym miejscu, ale artykuł zainspirował mnie do zorganizowania wycieczki. Na stronie Ogrodów Ziołowych można znaleźć aż 140 odmian ziół z różnych kontynentów. Okazuje się, że sprzedaż prowadzona jest również drogą internetową, co uważam za duży plus. Nic zresztą dziwnego, skoro zioła Pana Michała kupowane są przez restauratorów w całej Polsce. Dobrze wiedzieć, że zioła kupowane z Ogrodów Ziołowych są efektem podróży Pana Michała w ich poszukiwaniu, m.in. do Beskidu, Zamojszczyzny, a nawet do Azji!
 |
| Zdjęcie: źródło www.kobieta.onet.pl |
Właściciel Ogrodów Ziołowych wskazał również panujące ziołowe trendy. Wśród najbardziej popularnych znajdziemy stewię (używaną do słodzenia), rukiew wodną oraz mięty smakowe: bananowa, czekoladowa czy truskawkowa.
Jeśli chodzi o mnie to z pewnością w niedługim czasie odwiedzę Ogrody Ziołowe, a być może nawet wezmę udział w organizowanych tam warsztatach edukacyjnych. Do tego czasu będę pogłębiać wiedzę na temat rodzajów ziół:
ogrodyziolowe.pl. :)
