Gdy kiedyś na Pinterest zobaczyłam takie miseczki, wiedziałam od razu, że je przygotuję. Pytanie tylko z czym... Pomysłów na "wypełnienie" miałam wiele, ale zwyciężyły maliny, które miałam w zamrażarce. W połączeniu z miętą były rewelacyjne! Dopełnieniem była gorzka czekolada od Lidl Polska, która dozowała nam powstałą słodycz. Jeśli natomiast nie macie ochoty na żadne kulinarne eksperymenty dotyczące nadzienia, to śmiało możecie przygotować same miseczki, napełnić cząstkami świeżych owoców i udekorować kleksem bitej śmietany. Gdy tylko na rynku pojawi się więcej sezonowych smakołyków, na pewno właśnie takie zrobię. Składniki na 12 sztuk:
2 duże banany½ szklanki płatków jaglanych1 niepełna szklanka płatków owsianych½ szklanki płatków jęczmiennych4 łyżki miodu 2 łyżki suszonej żurawiny2 łyżki orzechów włoskich2 łyżki pestek dyni2 łyżki kokosu2 łyżki rodzynek½ tabliczki czekolady deserowej z dużą zawartością kakao np Bellarom od Lidl PolskaMasło do wysmarowania formy Nadzienie:
1 szklanka mrożonych malin
2 łyżki cukru trzcinowego 250g jogurtu naturalnegoKilka dużych listków mięty2 łyżeczki żelatyny Sposób przygotowania:
Banany miksujemy z miodem, dodajemy płatki owsiane, jaglane oraz jęczmienne. Żurawinę, rodzynki, orzechy oraz czekoladę drobno siekamy. Pozostawiamy ok ⅓ posiekanej czekolady, a pozostałe składniki wraz z kokosem i pestkami dyni dodajemy do masy. Dokładnie wyrabiamy. Masłem natłuszczamy formę na muffinki i dłońmi wylepiamy każdy otwór formując kształt koszyczka. Pieczemy przez 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180st C. Delikatnie wyciągamy z formy i studzimy.
Nadzienie:
Maliny wraz z cukrem i listkami mięty przekładamy do garnka najlepiej z nieprzywierającym dnem. Mieszamy aż do zagotowania. Miksujemy. Żelatynę zalewamy 2 łyżkami zimnej wody, a następnie rozpuszczamy dodając do niej mus malinowy. Jogurt hartujemy odrobiną owoców, wlewamy do reszty. Dodajemy roztopioną żelatynę, studzimy. Lekko zgęstniałą masą napełniamy miseczki i dekorujemy pozostałą czekoladą oraz listkami mięty. Odstawiamy w chłodne miejsce jeszcze na kilka godzin.