Czasem mam tak, że choć słodkie chodzi za mną krok w krok, to nijak nie chce mi się nic piec. To właśnie ten moment w moim życiu- do piekarnika nie podchodzę, a jeśli pokusa żyć nie daje- sięgam po tabliczkę czekolady. Dzielę na pół, co by od razu całej nie zjeść i oglądam te wszystkie piękne zdjęcia w sieci, wierząc, że natchną mnie w jakiś sposób i dodadzą więcej energii niż wspomniana wyżej czekolada.Tym bardziej cieszę się, że jakiś czas temu przygotowałam kilka ciast i teraz mam się czym z Wami dzielić. Zwłaszcza, że każde zawiera sezonowe owoce i jest mega proste w przygotowaniu! Każdy sobie z nimi poradzi, ale na początek, by Was trochę zachęcić proponuję tradycyjne czekoladowe brownie, które ze słodką gruszką smakuje idealnie!
Składniki na keksówkę o wymiarach ok 28x12cm:
4 jajka
⅓ szklanki brązowego cukru
1 tabliczka deserowej czekolady
4 łyżki mleka
½ szklanki oleju
Ok 230g mąki pszennej tortowej
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Ok 3-4 gruszki (w zależności od wielkości)
Cukier puder do posypania po wierzchu
Sposób przygotowania:
Czekoladę z mlekiem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Studzimy.
Jajka i cukier miksujemy. Dodajemy czekoladę, a następnie cały czas miksując dodajemy olej. Do tak przygotowanej masy wsypujemy przesianą z kakao i proszkiem do pieczenia mąkę. Delikatnie mieszamy łyżką do połączenia składników i przelewamy do wyłożonej papierem keksówki. Wyrównujemy. Na wierzchu układamy obrane i pozbawione gniazd nasiennych połówki ponacinanych wcześniej gruszek. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180⁰C na ok 40 minut (do suchego patyczka). Przestudzone posypujemy cukrem pudrem.