Póki mam wolne, staram się codziennie próbować nowych połączeń smakowych. Dzisiaj miałam bardzo ambitny plan na pizzerinki, ale po małej modernizacji, ale jak na złość ciasto francuskie się ulotniło z lodówki. Postanowiłam wymyślić coś całkiem z innej beczki, ale korzystając z tych składników, które były już przygotowane na pizzerinki.Zobaczcie jak mi to wyszło.
Zapiekanka: brokuł pod kołderką
- średni brokuł
- 2 duże ziemniaki
- 15 dag różnego rodzaju wędliny (może być odrobina boczku)
- papryka marynowana (mały słoik), /może być świeża/
- 2 cebule
- śmietana (3 łyżki)
- 10 dag sera
- 3 jajka
Brokuła gotujemy w dobrze posolonej wodzie (brokuł nie traci wtedy swojego pięknego koloru), w tym czasie kroimy cebulę i wędlinę w kostkę, a następnie podduszamy razem na oleju. Następnie obieramy ziemniaki, kroimy na plastry i gotujemy w lekko posolonej wodzie do uzyskania średniej twardości (żeby się nie rozsypywały). Paprykę kroimy w kostkę.
Gdy brokuł będzie już odpowiednio ugotowany ( ja dogotowuję go dłużej niż na al dente), studzimy go a następnie układamy w naczyniu żaroodpornym.
Przygotowujemy masę, którą polejemy naszą zapiekankę:
Ścieramy ser na tarce, rozbijamy jajka, dodajemy śmietanę, sól, pieprz (ewentualnie przyprawę do zapiekanek).
Układamy kolejno: brokuł - szynkę i cebulkę - paprykę - ziemniaki - polewamy masą.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym na 180 stopni przez około 30 minut.
Smacznego!
Ann