Po upieczeniu
chleba z ciecierzycy, który okazał się strzałem w dziesiątkę, postanowiłam delikatnie zmodyfikować przepis i upiec go jeszcze raz. Zamiast mąki z cieciorki dodałam szklankę mielonego słonecznika, dzięki któremu chlebek stał się wilgotniejszy i miał charakterystyczny smak. Przyznam, że bardzo mi posmakował i na pewno jeszcze nieraz powtórzę taki wypiek
W sumie chleb wygląda bardzo podobnie do poprzedniego, nawet sfotografowałam go na tej samej desce, ale zapewniam, że smakuje inaczej;)
Składniki na blaszkę o wymiarach 11x35cm:- szklanka zmielonego słonecznika*
- 2 szklanki mąki pełnoziarnistej żytniej
- 2 szklanki mąki pszennej typ 650
- 2 szklanki ciepłej wody
- 1 szklanka dowolnych otrębów
- szklanka ciepłego mleka
- pół szklanki siemienia lnianego
- pół szklanki nasion dyni
- 25g drożdży
- łyżeczka cukru
- łyżeczka lub półtorej łyżeczki soli
*Ja zmieliłam go w młynku do kawy, ale na pewno sprawdzi się również blender.
Przygotowanie chleba zaczynamy od zrobienia zaczynu- ciepłe mleko, cukier i drożdże dokładnie mieszamy i odstawiamy na bok.
Mąki przesiewamy do miski, dodajemy otręby, zmielony słonecznik, nasiona, płyny i sól. Następnie wlewamy zaczyn i wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Powinno być ono dość rzadkie i może delikatnie kleić się do rąk. Odstawiamy je do wyrośnięci na około 1,5 godziny.
Ciasto przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i ponownie zostawiamy w ciepłym miejscu, na około 30- 45 minut.
Chlebek pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180C, przez około godzinę.
Smacznego:)
Dlaczego warto upiec chlebek słonecznikowy, czyli krótko o wartościach odżywczych i właściwościach kilku składników:
- słonecznik jest bogaty w witaminę E oraz witaminy z grupy B, dzięki czemu wspomaga pracę układu nerwowego; ponadto zawiera sporo magnezu- pomaga w walce ze stresem, żelazo, potas i fosfor, a także nienasycone kwasy tłuszczowe,
- siemię lniane jest doskonałym źródłem soli mineralnych takich jak: magnez, cynk i żelazo oraz witaminy E i kwasy tłuszczowe.