Nie odkryję dziś Ameryki, bo na pewno większość z Was zna te pyszne wafle doskonale. Dla mnie są one szczególnie wyjątkowe, ponieważ w naszej rodzinie zawsze robi je moja babcia (te które są na zdjęciach poniżej również są jej dziełem:)). U nas pojawiają się dwa razy do roku podczas Wielkanocy i Bożego Narodzenia, tak więc nie za często, ale w sam raz żeby za nimi zatęsknić. Wykonanie wafli jest naprawdę proste. Potrzebujemy tylko paczkę wafli i masę kajmakową. A tę można kupić gotową, można również gotować mleko skondensowane tak długo, aż uzyskamy kajmak, ale jest jeszcze trzecia opcja: mleko oraz cukier i w taki właśnie sposób powstają nasze wafle. Pycha! :)
Składniki:
- 1 opak. wafli
- 1kg cukru
- 1l mleka (ale musi być takie jednodniowe)
Do garnka o grubym dnie wlewamy mleko oraz wsypujemy cukier. Gotujemy na bardzo małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż uzyskamy masę o gęstości śmietany (ok. 3-4 h). Wafle przekładamy gotową masą, dociskamy czymś ciężkim i odstawiamy w chłodne miejsce, aż wszystko stężeje. Kroimy na mniejsze kawałki.
Smacznego :)