Na straganie, w dzień targowy pojawiła się młoda kapusta. Jest to jedna z oznak nadchodzącego lata. Również licznie pojawiające się nowalijki zwiastują coraz to cieplejsze dni.
Przygotowanie młodej kapusty jest trochę jak przygotowywanie bigosu, tylko zamiast kiszonej kapusty dajemy młodą ( ja nazywam taką nieprzetworzoną żywą) oraz nie dajemy śliwki, grzybów. Najlepsza jest po kilka dniach, gdy już się przegryzie. Polecam Wam ją do obiadu w wersji wegetariańskiej w towarzystwie kopytek (przepis) oraz panierowanych kapeluszy pieczarek, a w wersji mięsnej z kotletami mielonymi (przepis). Sami zdecydujcie, która propozycja obiadowa Wam bardziej pasuje. A może odkryjecie własny zestaw, który będzie przypominał o zakończeniu zimy?
Składniki:
- mała główka kapusty
- pęczek koperku
- marchewka
- kilka ziaren ziela angielskiego
- kilka ziaren pieprzu
- liść laurowy
- sól i pieprz
Kapustę poszatkujcie i dodajcie wraz z przyprawami do garnka. Zalejcie wodą. Marchewkę zetrzyjcie na tartce, koperek drobno pokrójcie i dodajcie. Gotujcie do miękkości kapusty. Na koniec możecie zabielić młoda kapustę odrobiną roztrzepanej mąki z wodą.


inne dodatki do obiadu:

Artykuł Młoda kapusta zasmażana pochodzi z serwisu KOLOR GOTOWANIA.