Kupiłam nową formę do babki, w tym roku zainwestowałam w silikonową. Po całkiem fajnych przygodach z foremkami w kształcie biedronek mam o takim typie foremek coraz lepsze zdanie. Po powrocie do domu od razu ją wypróbowałam. Okazało się, że to był faktycznie dobry zakup. Ciasto bez problemu (i co ważniejsze w całości J) odeszło od formy. Test przeprowadzałam na sprawdzonym przepisie na babkę z jogurtem naturalnym. Delikatna, wilgotna w środku z dodatkiem w postaci lukru cytrynowego. Wyszła cudownie. Sama nie wiem, jakim cudem, nie ma tu jeszcze tego przepisu. Naprawiam ten błąd i dodaje.
Potrawa przygotowana z tego przepisu zawiera gluten
Ilość porcji: Babka o średnicy 23 cm i wysokości 11 cm
Czas przygotowania: 15 minut + czas pieczenia 50 minut
Składniki:
Na babkę:
- 370g mąki pszennej
- 250g masła (bardzo korzystną promocję na polskie masło znajdziecie TUTAJ)
- 200g cukru
- 200g jogurtu naturalnego
- 45g wiórków kokosowych
- 3 jajka (fajna cenę na jajka znajdziecie TUTAJ)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżki soku z cytryn
- Skórka otarta z dwóch cytryn
Na lukier:
- 2/3 szklanki cukru pudru
- 2 łyżki soku z cytryny
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Do miseczki przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia oraz sodę. Ostawiamy na bok. W misce ucieramy masło wraz z cukrem do otrzymania jednolitej masy. Cały czas miksując wbijamy po jednym jajku. Wyłączamy mikser. Dodajemy wiórki kokosowe, sok i skórkę z cytryny oraz mąkę. Całość mieszamy szpatułką. Na końcu dodajemy jogurt naturalny i ponownie mieszamy do połączenia składników.
Formę do babki smarujemy tłuszczem i obsypujemy mąką, przekładamy ciasto i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 160 stopni na 15 minut. Później zwiększamy temperaturę do 180 i pieczemy jeszcze 35 minut do tzw. Suchego patyczka. Wyjmujemy i zostawiamy do ostygnięcia.
Cukier puder umieszczamy w szklance, dodajemy sok z cytryny i rozcieramy grzbietem łyżki do powstania lukru o pożądanej konsystencji. Polewamy babkę, smacznego :)
