Do spiżarni dołączyły kolejne smakołyki na zimę - gruszki w occie. Zazwyczaj robię kompoty, ale tym razem miałam tyle gruszek ze swojej gruszy, że postanowiłam choć jedną porcję przygotować takich w occie. Gruszek, tak jak i tych w syropie, nie obgotowuję wcześniej i marynuję połówki - więcej się zmieści. Takie z octu idealnie sprawdzą się jako dodatek do mięs i wędlin, jak również do wszelkich sałat. Z podanego przepisu wyszły mi 4 słoje o pojemności 700 ml. Korzystałam z przepisu Jesiołowskiej i Szymanderskiej, z książki "Kuchnia polska na wszystkie okazje".
Przygotować zalewę octową: wszystkie składniki zalewy umieścić w garnuszku i zagotować, gotować 10 min na małej mocy palnika, następnie odstawić do ostygnięcia.
Przygotować sobie zakwaszoną wodę, do której będziemy wkładać obrane gruszki - nie będą ciemniały. Do dość sporego naczynia wlać około 2 litrów wody (miska, wiadro, garnek lub komora zlewu), dodać 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego i wymieszać.
Gruszki umyć, przekroić wzdłuż na pół, obrać ze skórki i wydrążyć gniazda nasienne. Połówki gruszek wkładać do zakwaszonej wody.
Połówki gruszek układać w wypieczonych słoikach i zalać przygotowaną wcześniej zalewą octową równomiernie rozkładając goździki pomiędzy słojami, zakręcić nakrętki i zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku.
Pasteryzacja w piekarniku - słoiczki ustawić na blasze z wyposażenia piekarnika, włożyć do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić do temperatury 1400C i od chwili uzyskania tej temperatury słoiki pasteryzować 30 minut. Po tym czasie wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia do góry dnem lub zostawić w piekarniku aż do ostygnięcia.
Wyparzanie słoików i nakrętek - porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 1050C i wyparzać słoiki około 15 - 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.