Matcha to sproszkowana zielona herbata z odmiany zacienianej - plantacje zaciemnia się przed zbiorami , dzięki czemu w liściach wytwarza się więcej aminokwasów. W efekcie napój ma słodszy smak. Na tym etapie otrzymujemy herbatę tencha, którą w dalszym procesie należy zmielić.
Najprostszy domowy sposób na zaparzenie matchy wymaga zaopatrzenia się w spieniacz do mleka (ja kupiłam swój za 5zł w Ikei) lub bambusowy pędzelek zwany
chasen.Matcha wykorzystywana jest do ceremonii parzenia herbaty, wymagającej państwowych uprawnień (mistrza herbacianego), jeśli ktoś z Was jest ciekaw szczegółów, odsyłam do google.
Dziś proponuje Wam mleczny napój z herbatą:
Składniki:♥ 1 1/2 szklanki mleka sojowego (użyłam domowego bez żadnych dodatków)
♥ 2 łyżeczki matcha
♥ łyżka oleju kokosowego
♥ łyżeczka ksylitolu (jeśli użyliście słodzonego mleka, dodatek cukru możecie pominąć)
Wykonanie:Mleko podgrzewamy.
Wsypujemy matchę, olej, opcjonalnie ksylitol (lub inne słodzidło) i za pomocą spieniacza do kawy miksujemy.
Gotowe.
Matcha posiada nieco inne właściwości niż normalnie parzona zielona herbata liściasta. Tutaj spożywamy całe liście, a nie sam napar wodny, a więc dostarczamy organizmowi również tych substancji, które nie rozpuszczają się w wodzie.
W matchy znajdziemy przede wszystkim antyoksydanty, chlorofil, l-teaninę, kofeinę.