Uwielbiam jabłeczniki, a do tego jeszcze kruszonka to już mamy komplet :)
Przepis wzięłam z tej strony:
klik i trochę go zmieniłam.
Składniki:
- 150 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 100 g masła / margaryny
- 30 ml oleju
- 80 g cukru
Masa jabłkowa
- 1 kg kwaśnych jabłek
- 50 g cukru
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki rodzynek
Kruszonka
- 90 g mąki
- 100 g masła - mocno schłodzonego
- 40 g cukru pudru
Wykonanie: Jajka ucieramy w mikserze z cukrem. Dodajemy małymi porcjami przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, dodajemy następnie olej i roztopiona i wystudzoną margarynę / masło
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.
Wylewamy nasze ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wyrównujemy je w ramach potrzeby
Jabłka obieramy i kroimy w drobne kawałki. Wrzucamy jabła do garnka i dodajemy trochę wody żeby się nam nie przypaliło. Wsypujemy cukier, rodzynki i cynamon. Smażymy jabłka około 10- 15 minut. Studzimy i wykładamy na ciasto.
Kruszonkę można zrobić na dwa sposoby.
a) zgniatamy ciasto, mrozimy i trzemy na tarce na dużych oczkach
b) wrzucamy składniki do malaksera (masło musi być twarde), miksujemy kilka razy i gotowe ( wybrałam tą opcje z przepisu jaki wzięłam )
Wykładamy kruszonkę na górę ciasta i całe ciasto wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 170*C na około 40 minut. Moja kruszonka 4-5 minut przed końcem została potraktowana termoobiegiem ponieważ lubię jak kruszonka jest nieco chrupiąca.
I oto moje efekty. Ciasto szło w ramach prezentu wyjazdowego więc nie zrobiłam zdjęcia smakowitego kawałka. Ciasto jest dobre więc pewnie zrobię je raz jeszcze i wtedy zrobię zdjęcia :)
Wyniki jutro wieczorem :)
I uwaga niespodzianka... nie wygra jedna osoba, tylko 3 :) !!