
W tym roku będzie dużo pyszność i nowości na Wigilijnym stole. Przygotowania ruszyły pełną parą! Z siostrą upiekłyśmy na początek kruche ciasteczka na jej bożonarodzeniowy kiermasz w szkole. Teraz czas na pierniczki którymi będą zajadać się domownicy. Na pierwszy rzut idą te nadziewane marmoladą. No cóż mogę powiedzieć - mięciutkie, oblane czekoladą, pachną świętami. Przepis nie jest trudny samo wykonanie także to ozdobienia wystarczy glazura czekoladowa.
Przepis pochodzi z tej strony
klik. Ja dodałam więcej mąki. Następnego dnia po tym gdy ciasto odstało swoje okazało się że moje jest bardzo klejące.
Składniki: (ok. 50 pierniczków)
- 1 szklanka miodu (200ml)
- 3 łyżeczki przyprawy korzennej
- 125g masła
- 1/2 kg mąki pszennej (+ ok 2 szklanki*)
- 2 łyżki gorzkiego kakao
- 1 białko
- 4 żółtka
- 1/2 szklanki cukru
- 100ml kwaśnej śmietany 12%
- 1 i 1/2 łyżeczki sody
Dodatkowo:
- marmolada/powidła/marcepan
- lukier/polewa czekoladowa
Miód zagotować z przyprawami. Zdjąć z ognia dodać masło i mieszać aż się rozpuści.
Białko ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier. Następnie po jednym żółtku.
Mąkę wymieszać z kakao.
Do ubitej masy jajecznej dodajemy mąkę, mieszamy. Następnie dodajemy masło z miodem. Potem śmietanę.
Całość dokładnie mieszamy. Ciasto będzie rzadkie i lejące ale bez obaw. Odkładamy je w chłodne miejsce na 24h.
*Po tym czasie dodałam więcej mąki niż w przepisie bo ciasto było rzadkie. Jeżeli wasze będzie się łatwo wałkować nie musicie dodawać więcej mąki.
Ciasto należy rozwałkować na grubość ok. 3-5 mm. Najlepiej zrobić to na blacie lekko oprószonym mąką. Następnie wycinamy kształty. Na jeden kawałek dajemy marmoladę czy powidła, nakładamy drugi taki sam kształt ta niego i zalepiamy delikatnie jak pieroga (zdjęcia poniżej). Marmolada może nawet wystawać na pewno nie będzie się przypalać podczas pieczenia bo czas jest krótki.
Pierniczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. I pieczemy w 180st C przez ok. 10 min.
Gotowe dekorujemy lukrem lub polewą czekoladową ( na 100g czekolady ok 2 łyżki masła).
Do polania pierniczków zużyłam 2 tabliczki czekolady.