Warkocz
Dzisiaj rano obudził mnie dobrze nam znany zapach świeżo upieczonego drożdżowego ciasta. To wina mojej sąsiadki...Ona nie wychodzi praktycznie z kuchni...:) ,ciągle coś tam pichci. Przyznaję się że nie chciałam piec niczego na drożdżach, ale
ten przyjemny zapach "wkradał się" przez otwarte okno do mojego mieszkania,.....no i
wkroczyły do akcji moje zmysły, a wyobraznia zrobiła swoje.
Nagle znalazłam się w kuchni .....no i zaczęło się od:
około 1 kg mąki (zależy od jej wilgotności)
1 szklanki mleka
1 szklanki cukru
2 jajek
1 żółtka
4 dag drożdży
10 dag masła
ekstraktu waniliowego
szczypty soli
Do przybrania:
1 żółtko
2 łyżki mleka
2 łyżki maku
Z przesianej mąki, zrobiłam fontannę, pokruszyłam do środka drożdże, dodałam ciepłe mleko i łyżeczkę cukru i szczyptę soli. Wymieszałam dłonią składniki wewnątrz fontanny, przykryłam całość ściereczką, pozostawiając do wyrośnięcia na 20 minut.
Po tym czasie dodałam resztę cukru, miękkie masło pokrojone na kawałki, jajka i ekstrakt waniliowy. Zagniotłam wszystko dobrze przykryłam jeszcze raz i pozostawiłam ponownie do wyrośnięcia.
Questa mattina sono stata svegliata da un odore ben noto a tutti, parlo del dolce lievitato appena sfornato. E 'colpa della mia vicina di casa ... lei non esce praticamente dalla cucina ... :), cucina sempre qualcosa. Ammetto che non volevo fare piu' i dolci con il lievito, ma
questo profumo intenso entrava nel mio appartamento attraverso la finestra aperta e, ......
ha incitato i miei sensi.... e l' immaginazione ha fatto il suo lavoro.
Improvvisamente mi trovai in cucina ..... , e iniziai da:
1 kg di farina circa (dipende dalla sua umidita')
1 bicchiere di latte
1 bicchiere di zucchero
2 uova
1 giallo d'uovo
40 g di lievito di birra
100 g di burro
estratto di vaniglia
1 pizzico di sale
Per decorare:
1 tuorlo
2 cucchiai di latte
2 cucchiai di semi di papavero
Ho setacciato la farina sulla spianatoia, ho fatto la fontana al centro e ho sbriciolato dentro il lievito, ho aggiunto il latte tiepido e un cucchiaino di zucchero e un pizzico di sale. Ho mescolato gli ingredienti all' interno della fontana e ho coperto tutto con un canovaccio lasciandolo lievitare per 20 minuti.
Trascorso questo tempo ho aggiunto il resto dello zucchero, il burro ammorbidito e tagliato a pezzi, le uova e l'estratto di vaniglia. Ho impastato bene tutto coprendolo di nuovo e lasciandolo lievitare finche' non raddoppiava.
Ho diviso l'impasto in due parti. Ogni parte l'ho divisa ancora in tre parti uguali.
***
Podzieliłam ciasto na dwie części. Każdą część podzieliłam na następne trzy równe części.
Ho ricavato cosi' tre rotoli da ciascun impasto.
Ho preso i primi tre e ho cominciato a intrecciarli tra loro
***
Otrzymałam w ten sposób po trzy rolki z każdej części ciasta.
Wzięłam trzy pierwsze i zaczęłem splot między nimi
in modo da ottenere una treccia.
***
w sposób by otrzymać warkocz.
Ho formato anche l'altra.
***
Zrobiłam drugi warkocz w ten sam sposób.
Ho adagiato le trecce sulla placca foderata di carta da forno,
ho lasciato riposare ancora una 30 di minuti.
***
Położyłam warkocze na blasze wyłożonej papierem do pieczenia,
Pozostawiłam do wyrośnięcia jeszcze na 30 minut.
Ho spennellato le trecce con il tuorlo sbattuto insieme al latte e i semi di papavero.
***
Posmarowałam ciasto żółtkiem wymieszanym z mlekiem i makiem.
Le ho cotte in forno a 160 gradi per 30-40 minuti circa ( consigliata la temperatura di 180, ma il mio forno si scalda troppo per questo mi regolo da sola)
***
Upiekłam w nagrzanym piekarniku do 160 stopni (zalecana jest temperatura 180 stopni przez 30-40 minut, mój piekarnik mocno przypieka więc nie stosuję się do zaleceń)
Dopo cottura ho lasciato le trecce intiepidire.
***
Po upieczeniu pozostawiłam warkocze do ostudzenia.
Servitele tagliate a fette spalmandole con il burro per una ottima colazione :)
***
Podajcie ciasto pokrojone w plastry z odrobiną masła, pyszne na śniadanie :)
A presto!!!
Edith