Gdyby zadano mi pytanie, jaki posiłek w ciągu dnia lubię najbardziej, bez wahania odparłabym, że śniadanie. Uwielbiam wstawać rano i testować swoje słodkie wypieki, bądź raw przekąski- moje eksperymenty, którymi z wielką radością dzielę się z wami na blogu.
Dzisiejsze placuszki, zdecydowanie poprawiły mi humor. Obudziłam się, wstałam z łóżka i w złym nastroju (na myśl o kolejnym- aczkolwiek dopiero drugim dniu szkoły) powędrowałam do kuchni. Co ciekawe wyszłam z niej z uśmiechem na twarzy, zadowolona z pysznego śniadania. Gorąco polecam!
SKŁADNIKI:
- 5 łyżek pełnoziarnistej mąki żytniej
- banan
- garść łuskanego słonecznika
- łyżka jogurtu naturalnego
- białko jajka
- dodatki: gruszka, jogurt naturalny
- łyżeczka cynamonu
WYKONANIE:
- jogurt ubijamy razem z białkiem
- banana blendujemy razem z mąką i cynamonem
- do zblendowanych składników dodajemy jogurt z jajkiem i dokładnie mieszamy
- na papierze do pieczenia formujemy placuszki (czubata łyżka na jeden placek)
- każdy placuszek posypujemy słonecznikiem- całość pieczemy ok 30 min w 175 stopniach
- gotowe placki podajemy z plasterkami gruszki i jogurtem naturalnym