Pewnego dnia, na półce w jednym z supermarketów znalazłam orzeszki sojowe. Pierwsza myśl? Czego ci ludzie nie zrobią z soi. Ich cena nie była wysoka, więc od razu po nie sięgnęłam... W tym momencie rozpoczął się mój trwający do dziś romans z tą pyszną przekąską. Jednego razu wpadłam na pomysł zrobienia domowych orzeszków sojowych. Poszperałam w internecie i znalazłam przepis. Zainspirowana, szybko zaczęłam działać. Efekt ? Takie same jak kupne! A zapewne zdrowsze :3
Ziarna soi zalewamy na noc wodą. Następnego dnia odcedzamy je, przesypujemy na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę. Pieczemy w 180 stopniach przez 35 min.