Wegański chlebek bananowy traktuję jak złoto w mojej kuchni. Najlepszy deser, pyszna przekąska, poczęstunek dla gości czy podwieczorek dla Basi. Pożywny, przepyszny i całkiem zdrowy. Były tygodnie gdy robiłam go codziennie. Swoją słodycz zawdzięcza temu, że składa się głównie z bananów, pamiętajcie, żeby wybierać takie bardzo dojrzałe, piegowate i miękkie ;)
Kiedyś nie przepadałam za chlebkiem bananowym, teraz jednak poluję na przecenione Bio banany zawsze gdy jestem w sklepie. Odkryłam też, że chlebek ma magiczną moc pocieszania, więc jeśli Wam smutno, albo znacie kogoś kto mógłby mieć lepszy humor to upieczcie mu ten chlebek. Efekt gwarantowany!
Chlebek bananowy – skład (1 mała keksówka):
- 4 dojrzałe banany,
- 2 łyżku oleju kokosowego,
- 1 łyżeczka soku z cytryny,
- skórka i sok z 1 pomarańczy (opcjonalnie),
- 1,5 szklanki mąki orkiszowej,
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 4 łyżki cukru kokosowego,
- szczypta soli,
- 50g gorzkiej czekolady (lub groszków czekoladowych).
- Banany rozdrobnić widelcem w dużej misce, dodać olej, sok z cytryny i skórkę oraz sok z pomarańczy. Całość wymieszać.
- W drugiej misce połączyć wszystkie suche składniki, następnie przesypać je do mokrych i wymieszać jedynie do połączenia.
- Czekoladę drobno posiekać, zostawić część do posypania z wierzchu. Wmieszać czekoladę w ciasto i przełożyć je do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch posypać pozostałą czekoladą*.
- Chlebek wstawić do piekarnika nagrzanego do 200st C i piec przez 45-55minut, sprawdzając stopień zarumienienia już po 40minutach.
- Po wyjęciu studzić chlebek bananowy na kratce.
*Można zrezygnować z czekolady i posypać wierzch 2 łyżkami cukru kokosowego i garścią orzechów pekan (one wspaniale się przypiekają! Piekarnik zmienia całkowicie ich oblicze).
