
Muszę przyznać, że z tego „sernika” jestem najbardziej dumna. Uwielbiam połączenie śliwek i czekolady, dodać do tego kremową „pierzynkę” i mamy ideał. Ten „sernik” jest z dnia na dzień coraz lepszy,jest świetną propozycją na zbliżające się święta Bożego Narodzenia, bo spokojnie można go zrobić 2 dni wcześniej 