
Bajgle to rodzaj bułek z dziurką, które wymagają co prawda ciut więcej pracy niż tradyzyjne ciasto drożdżowe, ale są naprawdę tego warte. Zachowują świeżość na drugi dzień, są sycące, a ich aromat jest nie do podrobienia. Przygotowanie składa się z pięciu etapów:
- Przygotowanie zaczynu
- Przygotowanie ciasta właściwego
- Wyrastanie
- Formowanie
- Gotowanie
- Pieczenie
Cały ten proces zamknie się w 5 godzinach, a jeżeli tak jak ja chcecie przygotować podwójną ilość, a gwarantuję Wam, że na dzień dobry każdy chwyci jeszcze gorące dwa bajgle, więc od razu tak zróbcie, to można po etapie piątym (uformowaniu) przykryć je folią spożywczą i na noc wstawić do lodówki na tzw. zimne wyrastanie i rano dokończyć proces, tak aby mieć ciepłe buły na śniadanie.
ps. Użyłam zwykłej mąki tortowej.
Składniki na 8 sztuk:
zaczyn:
10 g świeżych drożdży
100 ml przegotowanej letniej wody
2 łyżki cukru
100 g mąki

Przygotowanie zaczynu:

Wszystkie składniki na zaczyn dokładnie wymieszać i odstawić na godzinę, tak aby zaczyn podwoił swoją objętość.

Składniki na ciasto właściwe:
130 ml letniej przegotowanej wody
300 g mąki pszennej
czubata łyżeczka soli
+ wyrośnięty zaczyn

Wszystkie składniki połączyć, początkowo wymieszać.

Następnie przez około 10 minut zagniatać na blacie ciasto, aby było gładkie i elastyczne. Miskę podsypać mąką, umieścić w niej ciasto i odstawić na 2-3 godziny, aby co najmniej podwoiło swoją objętość.


Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat, dosłownie sekundkę zagnieć. Podzielić na 8 równych części (waga około 100 g). Z każdej uformować kulkę, następnie rozpłaszczyć ją, zrobić dziurkę w środku i powiększyć ją końcem drewnianej łyżki kręcąc bułą wokół trzonka.

Zanim skończysz się bawić z formowanie bułki już dostatecznie podrosną 