Jedliście kiedyś ciastka z patelni? Najpopularniejsze są chyba orzeszki ze specjalnej patelni z dziurkami, które mnie kojarzą się głównie weselnie. Ale ciastka walijskie, które znalazłam na blogu Komarki to była dla mnie zupełna nowość. Od razu musiałam spróbować.
Skąd smalec w składzie ciasteczek? W oryginalnym przepisie jest składnik o nazwie shortening. Trudno jest szukać polskiego odpowiednika; jest to tłuszcz roślinny zbliżony do margaryny, ale właściwościami przypominający smalec. Nagrzewa się do wysokich temperatur, nie pali się, nie ma smaku. Podobnie jak Komarka wybrałam smalec, być może wypróbuję również opcję z margaryną.
Nie bójcie się smalcu w wypiekach. Nadaje kruchości ciasteczkom (te najlepsze, babcine, które wspominam z dzieciństwa, były właśnie na smalcu), idealnie nadaje się do smażenia pączków czy faworków. Nie tłumi smaku, bo nie ma konserwantów ani dodatków.
Nie kierujcie się stereotypami, bo to tłuszcz bardzo przydatny w kuchni (choć sama rzadko używam). Poszperajcie w internecie, jeśli słyszeliście o nim głównie to, że jest szkodliwy. To nieprawda.
Jakie są te ciastka? To coś pomiędzy scones a kruchymi ciasteczkami. Nadają się na śniadanie, mogą być słodkim dodatkiem do kawy czy herbaty. Można podawać je posypane cukrem pudrem czy z odrobiną masła, dżemu, śmietany.
Na pewno ucieszą się z nich Ci, którzy z różnych powodów nie mają piekarnika :).
A zatem - do dzieła!
Ciastka walijskie
Składniki:
- 220 g mąki
- 60 g cukru
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 50 g masła
- 50 g smalcu
- 50 g rodzynek
- 1 jajko
- 1 łyżka mleka
- szczypta soli
Mąkę przesiać do miski, wymieszać z proszkiem do pieczenia, cynamonem, cukrem i solą. Dodać pokrojone w kostkę masło i smalec oraz roztrzepane widelcem jajko. W palcach rozetrzeć masło i smalec z mąką. Dodać mleko, rodzynki, zagnieść ciasto.
Na oprószonym mąką blacie lub stolnicy rozwałkować ciasto; powinno mieć mniej więcej grubość palca. Szklanką lub foremką wycinać kółka o średnicy ok. 7 cm.
Na patelni rozgrzać niewielką ilość smalcu lub oleju. Ciastka smażyć na małym ogniu, aż się przyrumienią (mniej więcej 3 minuty z każdej strony).
Posypać cukrem pudrem.