Ciasteczka czekoladowe z kawałkami czekolady i rodzynkami, które przez noc kąpałam w rumie. Bogate i intensywne w smaku, nieprzesłodzone, z wierzchu chrupiące i mięciutkie w środku. Idealne.
Składniki na 10 szt :
- 100 g miękkiego masła
-1/2 szklanki ciemnego cukru muscovado
- 1 jajo
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 czubata łyżka kakao w proszku
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 50 g drobno pokrojonej czekolady 70 %
- 25 g mlecznej czekolady drobno pokrojonej
- spora garść rodzynek, które przez noc moczyły się w ciemnym rumie
Wykonanie :
Dzień wcześniej zalewamy rumem rodzynki, tak by całkowicie były pokryte alkoholem. W misce ucieramy masło z cukrem, następnie dodajemy jajko i ucieramy do połączenia składników. W drugiej misce łączymy ze sobą mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia i kakaem. Do utartego masła dodajemy sypkie składniki (mix mąki ze spulchniaczami) Dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy pokrojone czekolady, rodzynki upojone rumem, ekstrakt waniliowy i szczyptę soli. Mieszamy do połączenia składników. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i nakładamy po czubatej łyżce masy w niewielkich odstępach. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 15 do 18 minut. Studzimy na kratce.
Smacznego.