Nie wiem, dlaczego, ale dość często wykorzystuję ostatnio wegańskie przepisy. Pewnie dawniej powiedziałabym, że bez użycia jajek wypiek się zupełnie nie uda i nie będzie ani puszysty, ani smaczny. Nawet próbujący tych moich wegańskich eksperymantów domownicy czasami dziwią się, że w cieście wcale nie ma jajek ;) Chciałam upiec coś "pączkowego" i tak wpadłam na ten przepis, który okazał się świetny. Zrobiłam dwie wersje babeczek - z powidłami śliwkowymi (w wersji daktylowej) i dżemem malinowym. Powidła sprawdziły się lepiej, bo nie rozlewają się i przez to muffinki uzyskują ładniejszy kształt :)
Wegańskie muffinki z domową konfiturą185 ml mleka orkiszowego lub owsianego (w temperaturze pokojowej)
1 łyżka naturalnego ekstraktu z wanilii
125 ml oleju rzepakowego lub z pestek winogron
4 i ½ łyżki wody
dżem lub powidła do wypełnienia muffinek
300 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1 płaska łyżka proszku do pieczenia
100 g cukru trzcinowego lub ksylitolu
1 i ½ łyżki mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Rozgrzewamy piekarnik do 180°C Przygotowujemy roztwór mąki ziemniaczanej z wodą, łączymy składniki, mieszamy Mleko, olej, ekstrakt waniliowy i roztwór mąki ziemniaczanej umieszczamy kolejno w misce, delikatnie mieszając Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy drobny cukier i mieszamy Przelewamy składniki mokre do suchych i łączymy je mieszając przy pomocy łyżki (nie miksujemy!) Przygotowane w zagłębieniach formy do muffinek małe papilotki wypełniamy ciastem w połowie, a nawet w 1/3 ich wysokości, najlepiej przy pomocy małej łyżeczki do herbaty Następnie na każde ciasto nakładamy porcję gęstego dżemu i przykrywamy go kolejną porcją ciasta dopełniając papilotki do końca ich wysokości Wkładamy formę z muffinkami do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 20 minut, Przekładamy pączko-muffinki do wystygnięcia
źródło przepisu