Marakuję odkryłam dość dawno, chociaż wtedy jeszcze nie znałam samego owocu, bo zwyczajnie nie było go w sklepach. Nie wiem, czy ktoś pamięta, ale był kiedyś smak popularnego soku "jabłko-dynia-marakuja" i jako dziecko byłam jego fanką (później żałowałam, że został wycofany :P). Teraz można czasem upolować marakuję w większych sklepach i dodać ją do soku lub deseru - wystarczy niewielka ilość, a smak jest wyczuwalny. Ja postanowiłam wykorzystać ten owoc do domowych lodów, jak zwykle odchudzonych i jak zwykle bezcukrowych ;)
Zazwyczaj dodaję ekstrakt ze stewii jako słodzik, ale można też wykorzystać erytrol lub cukier brzozowy. Przygotowując drugi raz lodową masę, dodałam jeszcze skórkę z limonki i to było zdecydowanie "to coś" :D Można je umieścić w pojemniku i formować gałki lub wypełnić foremki do lodów na patyku :)
Lody jogurtowe z marakują bez cukru
200 g gęstego jogurtu naturalnego
135 g jogurtu naturalnego tradycyjnego
1 marakuja
3 łyżeczki inuliny
80 ml mleka skondensowanego
120 ml mleka zwykłego
ekstrakt ze stewii do posłodzenia (lub ksylitol, erytrol)
opcjonalnie: skórka otarta z 1 limonki
Jogurty i inulinę umieścić w misce lub garnku, dodać miąższ z marakui. Mleka połączyć ze sobą w dzbanku i dodawać stopniowo, ciągle miksując masę. Dosłodzić do smaku (najlepiej, by masa była nieco słodsza, później zwiększa swoja objętość w procesie mrożenia), dodać skórkę z limonki. Uruchomić maszynę do lodów i wlewać powoli płynną masę. Mrozić w maszynie około 30 minut lub nieco dłużej, aby masa miała odpowiednią konsystencję. Przełożyć do pojemnika lub foremek i umieścić w zamrażarce na minimum pół godziny.