Wprawdzie sezon na dynie już się kończy, ale może dzisiejszy przepis komuś się jeszcze przyda w tym roku. Bohaterem dzisiejszego wpisu są placuszki dyniowe przygotowane według wskazań diety pięciu przemian. Sama diety nie stosuję ale placuszki są bardzo smaczne i można je przygotować na dietę zupełnie nie bacząc.
Zainteresowani zgłębieniem tajników diety lub chociażby poznaniem jej podstaw wiele ciekawych informacji znajdą na tej stronie: http://whiteplate.blogspot.com/2008/03/kuchnia-piciu-przemian.html
Za przepis dziękuję brygadzie RR czyli Renacie i Radkowi. :)
Placuszki dyniowe "pięcioprzemianowe"
Składniki 0,5 kg miąższu z dyni250 g mąki pszennej (lub w wersji bezglutenowej: 125 g mąki kukurydzianej, 125 g mąki ziemniaczanej )50 g cukru trzcinowego3 jajka1 łyżeczka soku z cytryny1/3 łyżeczki imbiru mielonego1/3 łyżeczki kardamonu (niekoniecznie, można dać tylko imbir - wtedy 1 łyżeczka)1/2 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki soli
szczypta kurkumy
Wykonanie (wg pięciu przemian)
Zagotować niewielką ilość wody (tak aby przykryła dno, ok 1 cm). Do wrzątku wrzucić pokrojony w kostkę miąższ dyni, gotować ok 30 min co jakiś czas mieszając, po tym czasie zmiksować i wystudzić. Jajka ubić z cukrem, nadal ubijając dodać dynię, mąkę i kolejno cynamon, imbir i kardamon, sól, cytrynę, kurkumę. Smażyć na rumiano z obu stron na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju, formując placuszki. Podawać posypane cukrem pudrem.