Była już u mnie tarta rustykalna w dużym rozmiarze (
tutaj), więc teraz pora na galette w wersji mini. Ponadto, gruszek u mnie na blogu, o zgrozo, też nigdy nie było. Szybko postanowiłam to naprawić. Do tych owoców świetnie pasuje czekolada, więc postanowiłam zrobić czekoladowe tartaletki. Dopełniającym składnikiem są tarte migdały. Nie tylko dlatego, że ich smak świetnie się komponuje z gruszkami, ale również dlatego, że dzięki ich użyciu (i białka) ciasto nie nasiąka sokiem z owoców w trakcie pieczenia.
(5 tartaletek o średnicy 11cm)
200g mąki3 łyżki brązowego cukruszczypta soli125g masła1 łyżka zimnej wody50g gorzkiej czekolady (startej)
1 białko5 łyżek tartych migdałów3 gruszkiWymieszać mąkę ze startą czekoladą, cukrem i solą. Dodać masło, zimną wodę i wyrobić ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na 30 minut.
Gruszki pokroić, a białko lekko ubić. Ciasto rozwałkować i wykrawać koła o średnicy 15cm. Środek kół smarować białkiem, tak aby został wolny 2-centymetrowy brzeg. Białko posypać 1 łyżką migdałów i ułożyć plastry gruszki. Wolne brzegi zawinąć do środka. Tartaletki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 30 minut w 180 stopniach.
Smacznego!