Jeśli lubicie orzeszki ziemne to z pewnością pokochacie te muffinki!
Są przepyszne i takie mocno orzechowe.
Posiadają również mięciutkie, ale dość zwarte wnętrze, które od początku kusi swym cudownym aromatem.
Zazwyczaj piekę je z potrójnej porcji, ponieważ w moim domu znikają ekspresowo, a po za tym ciastka długo zachowują swoją świeżość.
Polecam!
(8-9 sztuk)
170g mąki pszennej
100g cukru
100 ml mleka
5 łyżek oleju
2 jajka
80g masła orzechowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia (lekko czubata)
1 szczypta soli
Dodatkowo:
50g solonych orzeszków ziemnych
W pierwszej misce należy wymieszać masło orzechowe, jajka, mleko, olej, a w drugiej - mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól.
Suche składniki połączyć z mokrymi.
(Miksować/wymieszać łyżką do połączenia się całości, nie dłużej.)
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami i wypełnić ciastem do 4/5 ich wysokości.
Wierzch ciastek obficie posypać posiekanymi orzeszkami (*).
Całość wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec około 20-25 minut (do tzw. "suchego patyczka") w temperaturze 180 stopni.
Muffinki wyjąć z blachy i ostudzić na kratce.
Przechowywać pod przykryciem w temperaturze pokojowej.
(*) Orzeszki można również dodać do środka ciastek - wmieszać do surowej masy.
Użyłam masła orzechowego i oleju rzepakowego Woj-Len.