Co do smaku - jest pyszny, mocno czekoladowy i nikomu nie przyszłoby na myśl, że składa się głównie z kaszy jaglanej.Sama kasza jest bardzo zdrowa i łatwo przyswajalna przez nasz organizm.
Zawiera witaminy z grupy B, lecytynę oraz mikroelementy - takie jak: fosfor, wapń, magnez żelazo.
Zawartość witaminy E pozytywnie wpływa na poziom koncentracji i cholesterolu we krwi.
Dodatkowo obfituje w antyutleniacze, które neutralizują działanie wolnych rodników.
Szkoda, że rzadko gości u niektórych w diecie...
Może taki deser to dobry pomysł na "przemycenie" kaszy do naszego jadłospisu?
(2 porcje)
1 garść migdałów
4 daktyle
50g gorzkiej czekolady
Kaszę dokładnie opłukać w zimnej wodzie (aby pozbyć się goryczki).
Gotować (15 minut) pod przykryciem - w osolonym wrzątku.
Odstawić na 10 minut, aby doszła.
W międzyczasie daktyle z migdałami zalać wrzątkiem i moczyć przez około 15 minut.
Migdały obrać ze skórki i zblendować z daktylami i kaszą jaglaną.
(Powinna powstać gładka masa.)
W garnuszku rozgrzać tłuszcz i roztopić w nim czekoladę.
(Uważać, aby się nie przypaliła.)
Czekoladę połączyć z resztą składników.
Deser przełożyć do pucharków.
Podawać z bitą śmietaną lub posypany wiórkami kokosowymi.