 |
| Mrożone smoothie bowl: banan-mango-sałata z malinami i domową granolą |
Aż mi wstyd pojawiać się tutaj po prawie tygodniu (!) Szczególnie, że 3 dni temu blog obchodził swój pierwszy roczek. Ale za sklerozę się płaci. Bo przecież jak można zapomnieć aparatu wyjeżdżając do taty. Kiedy już myślałam, że szybko się wytłumaczę- problem z internetem, kilka nocy poza domem gratis i tak aż do dzisiaj :D
Może i kilka dni później, ale dziękuję Wam z całego serca, że tutaj zaglądacie! Kiedy dodawałam pierwszy post szczerze wątpiłam, że dobiję chociażby do setki. Gdzie tam rok! I mimo że czasem pojawiają się wątpliwości, to póki co nie zamierzam przestać Was męczyć moimi śniadaniami :) Nie spodziewałam się, że poznam tyle świetnych osób i że mnie aż tak będzie obchodzić, co dzieje się u ludzi, których tak naprawdę nigdy nie widziałam! O ilości nowych smaków, które poznałam w tym czasie chyba nie muszę wspominać. Uwielbiam kiedy słyszę "I masz jeszcze jakieś nowe pomysły na
zwykłe śniadanie?" bo mam wrażenie, że moja lista "do zrobienia" tylko rośnie :D
Jak najszybciej zamierzam się zabrać za porządki w przepisach i wprowadzić małe zmiany tutaj :)
Macie jakieś swoje ulubione serie, które chcielibyście tutaj zobaczyć? :)
Miłego dnia!