Jak dostałam ten przepis, ciasto robiłam co tydzień, aż do przejedzenia :/
tym razem ciasto to zrobiłam na swoje urodziny do pracy, jednak troszkę je zmodyfikowałam...
Biszkopt:
- 10 jajek
- 1,5 szkl. mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 0,5 szkl. cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
Białka jajek oddzieliłam od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubiłam na sztywną pianę. Następnie dodałam małymi porcjami cukier i cały czas mieszając mikserem, aby cukier dokładnie rozpuścić. Dalej dodawałam pojedynczo żółtka. Po dokładnym rozmieszaniu i połączeniu się piany z żółtkami zaprzestałam używania miksera. Przesiane mąki wraz z proszkiem i sodą dodałam do masy jajecznej i dokładnie wymieszałam za pomocą plastikowej łyżki. Tak przygotowane ciasto przełożyłam na blaszkę o wymiarach 25 cm / 45 cm wyłożonej papierem do pieczenia.
Temperatura: 120 st. C., czas: 10 min z termoobiegiem, następnie...
Temperatura: 170 st. C., czas: 15 - 20 min z termoobiegiem
Masa kokosowa:
- 1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego
- 0,5 l mleka
- 2 łyżki cukru
- 100 - 150 g wiórków kokosowych
- 1 kostka margaryny do ucierania mas
- 1 puszka brzoskwiń w zalewie
Budyń ugotowałam zgodnie z przepisem zamieszczonym na opakowaniu i odstawiłam do wystudzenia. Margarynę w temperaturze pokojowej napowietrzyłam za pomocą miksera. Do utartej margaryny dodawałam małymi porcjami zimny budyń. Do tak otrzymanej masy budyniowej dodałam wiórki kokosowe i dokładnie rozmieszałam.
Wystudzony biszkopt przekroiłam na dwa blaty, które lekko naponczowałam wodą z sokiem wyciśniętym z jednej cytryny. Na dolny blat biszkoptu wyłożyłam brzoskwinie odsączone z zalewy pokrojone w kostkę 1 - 1,5 cm i przykryłam je połową masy kokosowej. Przykryłam górnym blatem biszkoptu, na który wyłożyłam drugą połowę masy kokosowej.
Ciasto włożyłam do lodówki na min 4 h do schłodzenia.